Był bogatym, belgijskim kupcem. Kiedy tu przyjechał, nie tylko mu się tu spodobało. Wrażliwym na fortunę nosem wyczuł pewnie, że wybudowana tutaj willa mogłaby przynosić same korzyści. Wystawił ją ok. 1860 r. w modnym wówczas, klasycystycznym stylu. By dodać jej urody, kazał założyć przy niej park.
Wnet zauważono, że jest jedną z najpiękniejszych na Pomorzu. W 1879 r. r. budynek przeszedł na własność gminy i zaczął funkcjonować jako Dom Zdrojowy.
Od 2000 r. w mieści się w nim Muzeum Figur Woskowych oraz Międzynarodowy Dom Kultury, gdzie organizowanych jest wiele znamienitych imprez rozsławiających Międzyzdroje w wielkim świecie. Trzeba przyznać, że Arnold Lejeune miał faktycznie nosa.
Komentarze
Brak wpisów.
